Piłka Nożna Kobiet

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4383
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2627
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Piłka Nożna Kobiet

Post autor: Cement » 02 sie 2021, 22:16

1/2 finału

Australia - Szwecja 0:1 (Rolfö 46')
Nie był to najlepszy mecz na tym turnieju w wykonaniu Szwedek, ale jest olimpijski finał :brawo:. 1. połowa była dość wyrównana, a piłkarki ze Skandynawii nie były w stanie stworzyć sobie zbyt wielu sytuacji bramkowych, mimo początkowej przewagi w posiadaniu piłki - brakowało podań otwierających drogę do bramki. Dopiero w 24 min. z dystansu huknęła Fridolina Rolfö, obijając poprzeczkę. Końcówka 1. połowy należała do Matyld, które trafiły nawet do siatki (gol nie został uznany - szczerze mówiąc nie jestem pewien czemu, powtórki tego nie wyjaśniły, zbyt szybkie rozegranie stałego fragmentu gry?), a później Samantha Kerr główkowała minimalnie obok bramki po dośrodkowaniu Yallop. Jedyny gol meczu padł tuż po przerwie - Angeldal uderzyła z dystansu, odbita rykoszetem piłka sprawiła spore problemy Teagan Micach, a Rolfö skutecznie dobiła z kilku metrów. Matyldy próbowały odpowiedzieć, kilka razy zagrażając bramce Lindahl, ale z czasem zaczęła chyba dawać o sobie znać ich dogrywka przeciwko Wielkiej Brytanii - Szwedki lepiej wytrzymały ten mecz fizycznie. W końcówce Australijki odsłoniły się jeszcze bardziej (niezłą zmianę dała młoda Mary Fowler) i naraziły na kontry. Asllani trafiła nawet do siatki, ale wcześniej podająca jej Blackstenius była na spalonym. W doliczonym czasie gry wprowadzona chwilę wcześniej Lina Hurting wychodziła na czystą pozycję - Ellie Carpenter nieprzepisowo zatrzymała ją i obejrzała czerwień. Nie była to chyba najlepsza decyzja Australijki - szans na wyrównanie już praktycznie nie miały (właśnie upływał doliczony czas gry), a w ten sposób kluczowa zawodniczka z linii obrony nie zagra w meczu o brąz przeciwko USA.

Rywalkami moich ulubienic w finale będą Kanadyjki, które niespodziewanie pokonały USA po golu z rzutu karnego (co ciekawe, do momentu podyktowania jedenastki Kanadyjki nie oddały celnego strzału na bramkę). Szwedki będą faworytkami, powtórzenie sukcesu z Rio już sobie zapewniły - czy uda się wygrać dużą imprezę po raz pierwszy od Euro 1984?

Wróć do „Piłka nożna na świecie”