Australia - Szwecja 0:1 (Rolfö 46')
Nie był to najlepszy mecz na tym turnieju w wykonaniu Szwedek, ale jest olimpijski finał
Rywalkami moich ulubienic w finale będą Kanadyjki, które niespodziewanie pokonały USA po golu z rzutu karnego (co ciekawe, do momentu podyktowania jedenastki Kanadyjki nie oddały celnego strzału na bramkę). Szwedki będą faworytkami, powtórzenie sukcesu z Rio już sobie zapewniły - czy uda się wygrać dużą imprezę po raz pierwszy od Euro 1984?



