Kosciół

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post autor: bagg » 18 gru 2005, 12:01

Dlaczego uwazasz ze byl niewygodny dla Watykanu?

Tutaj też należy na to patrzeć z paru stron. Z jednej strony panował zbyt długo, mogło to być dla niektórych uciążliwe. Z drugiej strony, jeśli nie był do końca świadom, co podpisuję(itp.) to można było teoretycznie łatwo nim 'manipulować'. Pozatym trochę pośpieszyłem się z tym stwierdzeniem...bardziej mi chodziło o to, że za długo 'panował' jak dla Watykanu.

Bo właściwie czy osiemdziesięcio paroletni, człowiek, który miał właściwie można powiedzieć ciężkie życie, może być w pełni świadom tego co robi?
Nie wiem, ale raczej to mało prawdopodobne, szczególnie jeśli było tak jak Chlopaczek pisał, że JP II miał dość słabą opiekę medyczną :?

Chlopaczek pisze:W moim odczuciu przez ostatnie 2-3 lata JP2 byl juz tylko ikona Watykanu a decyzje podejmowali inni.Bolesne dla wielu ale chyba nie za bardzo rozmijajace sie z prawda.

Może i prawda, ale nie do końca. Raczej nie podpisał by czegoś z czym by się nie zgadzał, nie poparł by niczego co było wbrew jego woli. Może miał jakiegoś zaufanego człowieka, który po przeczytaniu danego rozporządzenia mówił mu swoje zdanie na ten temat :think: Ale tego się już raczej nie dowiemy :?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”