Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Żniwiarze Umysłów-HUNTER-
Rapid Eye Movement
Posty: 1285
Rejestracja: 25 paź 2004, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau (Twierdza Wrocław)

Post autor: Żniwiarze Umysłów-HUNTER- » 18 gru 2005, 17:14

No i Inter wygrywa gładko lekko i przyjemnie 4-0 :lol:

Akurat zaczełem ogladac mecz od 5 minuty wiec pierwszej bramki nie widziałem.
Poczatek to zmasowane ataki Interu dwa razy pod rzad Pavarini z trudem bronił najpierw strzał Adriano z głowki a nastepnie Veron z rzutu roznego chciał wkrecic piłke i prawie mu sie to udało.
Druga bramka padła po ładnym zagraniu Figo w prawej strony obronce zgubił Oba i strzałem z głowki nie dał szans bramkarzowi.
Nastepne minuty były podobne Inter atakuje Reggina sie broni i wychodzi z kontrami ktore łatwo powstrzymuja obroncy.
W koncu Reggina miał dobra sytuacje do zdobycia bramki ładnym strzałem zza pola karnego popisał sie Tedesco i z trudem Julio Cesar przezucił piłke na poprzeczka.
W 40 minucie było juz po meczu Reggina wyprowadzała akcje piłke zabrał im bodajze Cambiasso podał do Figo razem z nim ruszyli Martins oraz Adriano ten pociagnał akcje pod sama bramke i podał do Adriano ktory jeszcze łądnie ograł obronce i silnym strzałem nie dał szans Pavariniemu.
Do przerwy 3-0

Po zmianie stron mecz wygladał podobnie chco juz na samym poczatku szanse miał znowy Tedesco znow strzał zza pola ale piłka przeleciała obok lewego okna bramki Cesara.
Zaraz potem akcje miał Figo ładnie strzelił i piłka musneła poprzeczke, chwile pozniej Veron strzelał z dystansu tym razem obok bramki.
Inter miał duzo okazji by podwyzszyc Adriano był sam na sam z bramkarzem ale wybronił Pavarini jego strzał.
Juz w doliczonym czasie gry Cruz mogł podwyzszyc ale sedzia odgwizdał spalony ktorego nie było a miałby niezła okazje bo wychodził sam na sam ale i tak strzelili bramke ładna koronkowa akcja Figo z Pizzaro i chilijczyk znalazł sie sam na sam z bramkarzem łądnie go wyminał i strzelił 4 bramke.

Swietnie zagrał druga linia Interu Figo,Veron i Cambiasso dobry mecz Martinsa troche gorszy Adriano mimo bramki tracił duzo piłek i miał kilka ostrych starc najpierw miał spiecie z Tedesco po tym jak on mu zabrał piłke zahaczył go brzydko a nastepnie jak został podwojony tez sfaulował niepotrzenie.

heheh Inter i Milan wygrał swoje spotkania po 4-0 tazke Mediolan 8-0 :lol:
pozdrawiam

Forza Milan

Wróć do „Włochy”