A moze by odsniezal... kto wie...marcin90 pisze:może by wymiatał.
Coraz bardziej wieczny talent. Jezeli bylby naprawde taki dobry jak sie mowi to przez tyle lat przebilby sie do pierwszego skladu. O ile z Kosowskim ciezko bylo mu rywalizowac, to mysle ze Zienczuk zdecydowanie bylby w jego zasiegu. Poza tym chyba wiedza co robia w Wisle sciagajac kogos na lewa strone. Gdyby Brozek rzeczywiscie mogl w ich opinii sie sprawdzic, to chyba wystarczylby jako "straszak" i ewentualny zmiennik Zienczuka. Po co jeszcze kogos do rywalizacji?marcin90 pisze:No niestety,a to jeden z najbardziej utalentowanych graczy.
Adas nie przyjdzie do Widzewa, a jak tak to sie zdziwie. Chcieli go pred sezonem to sam poniekad krecil nosem. Ostatecznie tez Wisla sie nie zgodzila, ale nawet z jej zgoda na Pilsudskiego by nie wyladowal, co najwyzej w Jadze. A teraz kiedy Stefcio od laptopa zakochal sie w Misztalu to raczej dla Piekuta nie bedzie miejsca. Tym bardziej, ze go nie kupia, a polroczne wypozyczenie bedzie bez sensu.marcin90 pisze:Adaś to może nawet grać w pierwszej lidze. Ale chciałbym, aby wrócił do Widzewa.



