Niestety nie podzielam optymizmu co po niektorych niekoniecznie Ciebie, ale to nie jest kryzys na 3 nastepne mecze i 2-3 transfery. Ok, poczesci sie zgodze potrzeba uznych pilkarzy ale czy uznym graczem byl Morientes jak przychodzil do nas, czy uznanym pilkarzem byl R.Carlosmakis pisze:Mysle, ze jest to ciekawa propozycja vakabayashi, ale nie w tym akurat momencie, teraz potrzeba pilkarzy, ktorzy od razu odzwigna odpowiedzialnosc i oczekiwania, nie mowie tu o jakis graczach pod 30, ale takich ktorzy beda w stanie wkomponowac sie momentalnie w druzyne. Tymbardziej jesli mowimy tu o obronie, czyli o pozycji ktora od lat jest bolaczka Realu
Niestety wg. mnie Real jest w za duzym dolku ,ok mozliwe iz skonczy sie na drugim trzecim miejsce w lidze ale to nie jest druzyna zbalansowana, z dobra lawka, ciekawym o silnej osobowosic trenerem, nie ma rozgrwajacego,dla takiego R.Carlosa nie ma alternatywy na lewej stronie.To nie jest druzyna ani sklad do odnoszenia sukcesów



