Mogło być lepiej, mogło być gorzej - z trzeciego koszyka udało się uniknąć Dunek, z czwartego wolałbym Finlandię bądź Irlandię Północną, ale Rosjanki są chyba jednak łatwiejszymi rywalkami niż Islandia. Z pierwszego koszyka - tutaj każdy rywal byłby arcytrudny, już w grupie będziemy mieli powtórkę półfinału ostatniego Mundialu. Niestety, terminarz jest kiepski - mecz z Holenderkami jako pierwszy, tu może być porażka i potem nóż na gardle.
Jeśli Szwedki zajmą drugie miejsce, w ćwierćfinale czeka prawdopodobnie Francja - ciężko będzie poprawić wynik z poprzedniego Euro (ćwierćfinał).



