Mi też nie byłoby łatwo powiedzieć tak wielkim graczom jak Zidane, Carlos, czy Salgado oraz medielnemu Beckhamowi , żeby po prostu szukali sobie nowego klubu.A i przy okazji zabrali ze sobą Garcie i Gravesena
Z drugiej strony, aby dosyć szybko zbudować skład , aby już w następnym sezonie przy odrobinie szczęścia( zgranie zespołu) mógł z powodzeniem walczyć z Barceloną o przodownictwo w La Liga potrzeba wyłożyć spopro kasy.Taki Joaqukn, Vicente, Xabi Alonso kosztują grube pieniądze i to byłby napewno problem.Pozatym trzeba się liczyć, że Perez przy okazji zakupów będzie chciał kupić kogoś galaktycznego , a to kolejny wydatek.
Dlatego napisałem, że mam nadzieję , że Caro jednak postawi na swoim...Niggaz pisze:A czy był jakiś trener, który mówił inaczej? Chyba nie. Każdy tak mówi. Póki co czyny nie idą w parze z obietnicami.jack-sub pisze:mam nadzieję, że słowa Lopeza Caro kilka dni po otrzymaniu wiadomości, o awansia na trenera pierwszej drużyny nie zostały rzucone na wiatr.Caro wyraźnie podkreślił, ze w 11 grają ci, którzy na treningu grają najlepiej i z największym zaangażowaniem.



