
Pozdro ekipa, tak niebezpiecznie było, że ledwo żeśmy z życiem uszli!
Piękny marsz, chcooaz dziaiaj nie byłem od początku tylko dołączyłem po 500m. Zero agresji, bardzo dużo rodzin, dzieci i osób starszych. Minąłem grupę może 5 osób w kominiarkach ale poza żadnych o znaków agresji. Oby tak było co roku!



