Przed wojną za narodowców uważano zwolenników Narodowej Demokracji. Młode pokolenie, żeby się odróżnić, nazywało się nacjonalistami. Biorąc to pod uwagę powinniśmy się nazywać nacjonalistami. Ale ze względu na doświadczenia drugiej wojny i fakt, że ślepym ignorantom nacja + izm zlepia się w nazizm, to używa się przeważnie łagodniejszego sformułowania narodowcy a nacjonalistami nazywają się głównie grupki które chcą się od głównego nurtu odróżnić. Wiara w Boga nie ma tu nic do rzeczy.DDK pisze: ↑12 lis 2021, 12:30Oczywiście że nacjonalizm może być zdrowy i bardzo pożyteczny. Trxbwa tylko umieć odróżnić go od innych chorych ideologii, a dla większości ludiz jest to jedno i to samo, bo są ignorantami.
Uważam nacjonalizm za coś zdrowszego od filozofii narodowców, gdzie na pierwszym miejscu jest Bóg.


