mnie cieszy że obyło się burd. w takiej ogromnej liczbie uczestników łatwo o moment zapalny, do tego prowokatorzy i zadyma gotowa.
poza tym wiadomo jakie elementy tam chadzają - kibolstwo itp.
tak ohydne poczynania jak robiła poprzednia ekipa na dawniejszych marszach , to były szczyty [ch**]
te prowokacje w postaci bicia uczestników i podpalenie ruskiej budki. szok. i ci ludzie śmią oceniać marsz? niech się ze wstydu schowają.



