Mimo dużej przewagi i bycia lepszym przez nasze karygodne błędy (Tata,Gabbia,Theo) przegrywamy z Viola. Taki mecz zawsze sie zdarza w sezonie i może lepiej ze stało sie to teraz. Wyszły dzisiaj mocno urazy bo Gabbia Tatar czy Messias z ławki nie pojawili by sie na boisku gdyby nie szpital w milanello na nie któryh pozycjach.
Taki mecz tylko uświadamia mi jak istotnym piłkarzem jest Tomori. Gość wciąga nosem tą Serie A na swojej pozycji i trzeba szybko nim się cieszyć bo za max 2 sezony wróci do premier league.
Musze wam powiedzieć że jak zobaczyłem newsa że Anglik wypadł to pomyslalem ze moze być ciezki mecz wiedzać ze Romagnoli nie radzi sobie z takimi Vlahoviciami, Ale jak o 19.50 okazało sie że Kapitano jest tylko straszakiem a z szafy wyciagniety zostaje Gabbia czułem ze coś sie odpierdoli i wraz z rumunem bedą miec słabszy dzień. Nie stawiam nigdy przeciw Milanowi ale chyba powinienem....



