Pierwszy mecz w tym sezonie którego nie oglądałem racząc sie perłą mocną na Zamojskiej starówce.
Widziałem skrót i widziałem trzech niuedacznikow czyli Tatę Gabbie i Theo i w sumie nie jestem jakos specjalnie zaskoczony.
Niestety ale Theo chyba nigdy nie bedzie topowym obrońcą z przodu rewelacja z tylu momentami dramat fajny materiał na wahadło ale zbyt nieodpowiedzialny zeby grac w czwórce. Po Rumunie kazdy spodziewal sie babola i ten nie zawiódl a Gabbia to przeciętniak
do tego malo grajacy co musialo sie odbic na dyspozycji.



