To co? Kolejny sezon z Granerudem i Geigerem (przynajmniej do pewnego momentu) walczącym o KK? Szkoda, że Ryoyu sam się wypisał z punktów dzisiaj, zwłaszcza że poza wspomnianą 2 i być może wracającym do formy Kraftem, zawodnicy z czołówki tyłka dzisiaj nie urwali.
W następny weekend widzimy się w Finlandii. Oby w równie licznym gronie, może przyjadą Włosi, Francuzi i przede wszystkim Ukraińcy. No i oby wszystkie zaplanowane konkursy się odbyły.



