A na domiar złego sędzia, w każdym z tych przypadków sędzia był z BarcelonyJohn Travolta pisze:1.Jest francuzem i nie koniecznie moze odnalesc sie w angieslkiej pilce.Dodajac do tego ze nie jest doswiadczonym trenerem bylo by to ryzykowne posuniecie.
2.Dobrze mu szlo z Lyonem, ale fakt jest taki ze w lidze francuskiej nie ma odpowiednich rywali.W LM dobrze mu szlo bo mial silny zespol.Teraz widzimy ze z podobna jedenastka nawet Heulier radzi sobie tak dobrze jak Le Guen a moze nawet lepiej.Wiec nie wiem czy taki dobry z niego taktyk itp.
3.Bedzie faworyzowal francozow przy robieniu transferow a ja wole by grali Angicy.W koncu to Liga Angielska
Wszytkie Twoje "argumenty" są oparte albo na gdybaniach albo na domysłach albo na nieukrywanej antypatii wobec Francuzów....czy Ty masz jakieś kompleksy związane z tym narodem...niepotrzebnie...Le Guen chyba już pokazał swoimi dotychczasowymi dokonaniami, że nie jest jakimś beznadziejnym trenerem, a Houlier przejął tylko schede po nim...i dalej prowadzi Lyon ku zwycięstwom....prowadzi go na tym, co wcześniej zbudował Le Guen...
Pozdrawiam...


