Podobnie miałem w kwestii Rooneya. Ta jego przewrotka w derbach....... Ech......
Kun zapisał się złotymi głoskami w historii MCFC, Premier League i całego piłkarskiego świata. Zaimponował mi przede wszystkim tym jak zareagował gdy Pep posadził go na ławce. Nie było narzekań, fochów i obrażania się. Przyjął na klatę, wziął się do roboty i wrócił do pierwszego składu na białym koniu. Mogę się mylić teraz bo pisze z pamięci ale Sergio ma najlepsze ratio minuty/gole w historii angielskiej piłki. Lepsze niż Shearer, Rooney czy Henry. A moment w którym dał majstra w doliczonym czasie meczu z QPR będzie pamiętany pewnie i za 100 lat. Wielki piłkarz i snajper



