Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 29 gru 2005, 1:37

No wiec Cicinho w Realu. Mozna powiedziec - dobrze, zawsze to swieza krew i jakas odmiana. Wielu ten transfer ucieszyl, ale ja szczerze mowiac podchodze do tego dosc spokojnie. Powod? Po pierwsze, po doswiadczeniach z polowy sezonu w wykonaniu Robinho, nie oczekuje od Cicinho jakies genialnej gry od pierwszego meczu. Niestety aklimatyzacja i granie przez cale pilkarskie zycie w Brazylii pewnie da o sobie znac. Po drugie - uwazanie Cicinho za zbawce jest oczywiscie delikatnie mowiac przesadzone. Bo to ani zawodnik tego pokroju, zeby pociagnac za soba cala druzyne, ani tez pozycja na ktorej gra nie jest newralgiczna. Tym bardziej, ze Salgado w tej polowie sezonu byl jednym z najrowniej grajacych pilkarzy Realu, wiec wymiana go na Cicinho nie bedzie jakos strasznie widoczna. Oczywiscie o wiele bardziej by sie przydal lewy obronca, bo Roberto sobie cos ostanio nie radzi :? no ale jak juz mowilem - trzeba sie cieszyc z tego co sie ma.
Na dniach ma dojsc Cassano. Tu moje odczucia sa jeszcze bardziej mieszane... Bo z jednej strony Antonio to bez watpienia pilkarz wybitny, mlody, tani, a przy tym miejmy nadzieje ze glodny gry i sukcesow. Ale z drugiej strony wszyscy pamietaja o jego charatkerze, delkatnie mowiac dosc ciezkim, no i co tu duzo mowic - poza Vierim niewielu Wlochow radzilo sobie w La Liga... Pozostaje miec tylko nadziej, ze Cassano spelni pokladane w nim nadzieje, bo potencjal na pewno ma.
Szkoda, ze dzisiaj maja "Prima Aprilis" w Hiszpanii :lol: Bo info o Jaoquinie byloby jedna z najlepszych wiadomosci jakie ostatnimi czasy dochodzily z Concha Espina. No ale moze co sie odwlecze... :wink:
W kazdym razie mam nadzieje, ze przerwa swiateczna pomoze. W sumie patrzac na mecz z Racingiem zaszkodzic juz raczej nie moze, wiec czekam na pojedynek z Atletico. Niby towarzyski, ale wiadomo ze derby to derby, a poza tym dzisiaj Real kazdy mecz musi traktowac jak final LM.

Ps. snake wszystkiego najlepszego :beer: sie nie spij w urodziny, bo do sylwestra niedaleko :lol: :wink:

Wróć do „Hiszpania”