Uwielbiam takie miejskie legendy
Sam już się dwukrotnie natknąłem na psy w ostatnich dniach w Biedrze obok mojej pracy. Sam dostałem opieprz od psa (o krok od mandatu) że u siebie w pracy siedziałem bez maseczki. Takie kontrole i mandaty to dziś najzwyklejsza zwykłość, nie trzeba wymyślać sobie historii o złym sąsiedzie który donosi w imię mormonów czy lewaków



