Raz? A nie trzy? Jak Teddy mówi, że pytana trzy razy, to dolicza dwa pytania z pierwszej rundy? Bo jestem przekonany, że ona miała trzy pytania (tak powiedział), a ten z trójką aż osiem, na wszystkie odpowiedział poprawnie.
Swoją droga myślałem, że babka wzięła się w tym finale z przypadku, ale całkiem niezły wynik, choć ten jej rywal w finale mimo wszyszko zdawał się mieć większą wiedzę i trudniejsze pytania. Za to ten, który odpadł pierwszy, poleciał na wszystkich trzech pytaniach, nie aż tak trudnych skądinąd.
W każdym razie zgadzam się z przedmówcami, że sezon fajny (o czym pisałem ze dwa razy już), jeden kozak-zabijaka czteroliterowiec (chyba, bo ostatnio pracowałem i mi uciekły dwa odcinki, więc może tam też był ktoś taki), poza tym wyrównany poziom i sporo trzycyfrówek. Finał może być ciekawy, choć podejrzewam, że ten Nasiebiarz zepsuje całą zabawę, hehe.



