FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 29 gru 2005, 16:47

Krzysztof Jarzyna pisze:Tylko caly czas mowicie o rotacji. Ale popatrz na to z boku - wychodza Ronaldinho-E2-Messi, graja bdb tak jak do tej pory no i co? Na sile Rijkaard bedzie wciskal Henryka? A poza tym, to Francuz w Arsenalu ma zapewniony pierwszy sklad w kazdym meczu. A tu mowiac o rotacji, to trzeba przyjac, ze zagra ok. 70% meczy w sezonie. Nie wiem, moze moja wyobraznia jest ograniczona, ale nie potrafie zobaczyc Henry'ego siedzacego na lawce i czekajacego, bo "to nie jego kolej dzisiaj do gry"
Real za swoich najwiekszych dni mial na ławce np. Morientesa, zawodnika ktory był gwiazdą reprezentacji Hipszpani. I co? Stało sie coś? Tylko to, że wygrali LM. Przestudiuj sobie, choc pewnie pamietrasz, jaka paczke miał Real wtedy i kto siedział na ławce. Dlatego dla mnie przezabawne są komentarez o problemie "siedzenia na ławce".
Zobacz jaka ławke ma Liverpool, Beniteza g..o obchodza płacze Cisse, płaca mu, to moze siedzieć caly rok. Wazne jest to , że Benitez ma kim straszyć i że ma kim grać. i tylko to sie liczy bo piłka to nie jest narciarstwo alpejskie gdzie kazdy zawodnik jest panem dla siebie.

PS. tak apropo "Drewnianego Ksiecia": kiedy konczy mu sie kontrakt w FCB?

Wróć do „Hiszpania”