I się spełni piękny lewicowy sen o komunizmie 2.0.
Oczywiście decydenci będą mogli dalej podróżować gdzie chcą, latać (jak ost Makrela z Wiednia do Bratysławy - nam maluczkim nie wolno będzie bo ekologia), posiadać. Kubek w kubek jak decydenci w PRL. Taki piękny nowy wspaniały świat



