FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post autor: adekk » 29 gru 2005, 21:11

Cała ta dyskusja opiera się o jakieś gdybania....no jak Barca wpadnie w syndrom "Gwiazdorstwa", jak przejdzie Henry i zabraknie miejsca dla Leo...ale po co to?? co do gwiazdorstwa to nie wiem, gdzie jest ta granica między Gwiazdorem a zwykłym zjadaczem bagietek i chleba?? liczba zer na koncie?? wygrane plebiscyty?? liczba sygnetów na rękach i nie tylko?? to czy drużyna rozwija się w dobrym kierunku czy w tym utopijnym, zależy od włodarzy danego klubu...czy są niepoprawnymi marzycielami dążącymi do jakichś galaktycznych (przypadek :lol: ) osiągnięć czy po prostu wiedzą, że wszytko przyjdzie z czasem..nie chciałbym być tu jakimś prorokiem, ale wydaje mi się, że jak na razie Barca podaża ku temu optymistycznemu zakończeniu z takim happy-endem z prawdziwego zdarzenia...co do Henry'ego to rozumiem, że taka okazja może już się więcej nie nadarzyć, więc zgodnie z rozumowaniem sprytnego liska chytruska :lol: należy z niej skorzystać...ale czy to nie obędzie się bez żadnych skutków ubocznych?? trzeba się zastanowić czy czasami te skutki nie będą miały większej siły rażenia niż sukcesy związane z transferem...ale chyba wysoce ryzykowne są porównania przejścia Beckhama do Realu z możliwym transferem Henry'ego do Barcy...Ci piłkarze różnią się zarówno mentalnie jak i predyspozycyjnie..i chyba jedynym minusem przejścia Henry'ego do Barcy jest...brak miejsca... :lol: ale nie takie rzeczy się naprawiało :lol: no i słyszałem niedawno, że Henry nie jest taki wcale chętny na przejście na Camp Nou... czyżby bał się rywalizacji z najlepszymi?? 8) chociaż jeżeli mnie pamięć nie myli, w chwili przejścia Bechksa do Królewskich, prawa flanka była już zarezerwowana :> może to jest ten moment, od którego wszytko się zaczęło?? :>
Pozdrawiam..

Wróć do „Hiszpania”