Został uznany najlepszym graczem w historii (przez wielu nie wiem czy przez jakiś plebiscyt ale bardzo duża rzesza ludzi tak uważa). TAK. Jest czarnoskóry? TAK. A może jakby Henry pojechał do Brazylii to byłby cieniem samego siebie? Możliwe. Jak grał Pele na MŚ? Znakomicie. Więc można powiedzieć że był jednym z najlepszych graczy w historii? Można. A wiec no właśniejaniofcb pisze:krzychu212 napisał:
Nie zapominaj o Pele który strzelił ponad 1000 bramek w karierze w samej lidze Brazylijskiej. To tak apstrachując od tematu oczywiście
Takie porównania są bez sensu Pele grał całą swoją karierę w lidze brazylijskiej, gdzie jak pokazuje historia łatwiej się gra, strzela bramki i zostaje obwołanym gwiazdą. Nie wiadomo jak by się sprawdził w Europie. Poza tym sama piłka jako dyscyplina była inna niż obecnie - nie tak siłowa, bardziej "rekreacyjna". Nie wiem jak Wy, ale ja kiedy oglądam stare mecze to wydaje mi się, że tamci zawodnicy nawet by do piłki nie doszli przy obecnym stylu gry, a ówcześni obrońcy byliby wkręcani w ziemię przy każdym zwodzie...
Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie widze miejsca dla Lampsa w Barcie. Mamy naprawdę świetnych środkowych pomocników. Xavi, Deco i Edmilson i zwojujemy światwelcome pisze:Tylko tak jak napisalem, Perez popelniac zaczał fatalne błdey, a Henry takim bledem na pewno nie jest(Frank tez).



