Dokładnie o tym mówię, ludzie za hejt uważają krytykę, którą uważają za niekonstruktywną, przez co pojęcie hejtu nie ma obecnie żadnej wartości.
''A tam pierdolisz'' ---> ale ja jestem biedny, mam hejtera, który zwraca się do mnie wulgarnie i niekonstruktywnie.
Lewy pięć lat temu (przed peakiem formy) miał status porównywalny do Stocha i Małysza (patrz powyższe badania), pisanie, że teraz wielu januszów mu zazdrości i jest ofiarą hejtu to typowe pitu-pitu, gdy realnie wyższy status społeczny to miał pewnie tylko peak Wojtyła i Wałęsa (do czasu), a porównywalny jakiś Małysz.



