Tylko że jak by ich sprowadzono to mogło by doiść do tego że oni by usiedli na ławce, no może oprócz Eto"o który by tworzył magiczne trio, źle mnie zrozumieliście, ale spoko chociaż jakaś dyskusja jest...
adekk
"no chyba, że nie obchodzi Cie za bardzo przyszłość Barcy..."
Tu czuje się urażony... Jak by mnie nie obchodziła przyszłość Barcelony to bym się tutaj nie wypowiadał, ani nie oglądał ich meczów... ale nic sie nie stało poprostu zapamiętaj na przyszłość...możesz przeszukać wszystkie moje posty i wywnioskować czy zależy mi na przyszłości Barcy...
POZDRO



