Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 23 sty 2022, 12:12

Mecz i wynik na plus, dobra praca w defensywie i niezła intensywność w pressingu ale ten zespół nadal męczy się niemiłosiernie - jak nie z tyłu, to z przodu. Po tylu latach, nadal rozmawiając o Manchesterze United, nie da się powiedzieć nic konkretnego o stylu gry i charakterystyce tego zespołu. Manchester United nadal jest nijaki i tu niestety niewiele się zmienia. Dochodzimy do etapu kiedy cieszymy się z 1:0 po ograniu ekipy Moyesa ale między United a West Hamem niestety w tej chwili nie ma istotnej dysproporcji na korzyść MU. Zarówno drużyna Szkota, który odbił się od MU jak od ściany, jak i nafaszerowane gwiazdami United, to w chwili obecnej ekipy na miejsca 4-8 w lidze i poziom rywali z LE.

Ciężko oceniać i krytykować Rangnicka, który wziął drużynę z marszu ale tu póki co dalej nic nie ma. Oczywiście jest różnica w detalach w stosunku do Ole, tu się coś poprawiło, tam jest tak samo albo gorzej ale jeśli chodzi o ogólną jakość gry i wyników, to ciężko oprzeć się wrażeniu, że stoimy w miejscu. Wielu marzyło się, że Niemiec będzie tym gościem, który dołoży swój stempel do roboty wykonanej przez poprzedników i United, wzorem np. zeszłorocznej Chelsea, zacznie grać jakby im ściągnięto łańcuchy. Tak nie jest. Ten zespół się męczy, mimo niezłych okresów gry w trakcie meczu, każdy przeciwnik, niezależnie od miejsca w tabeli, jest w stanie zdominować United, niezależnie od tego czy jest 0:0, czy MU prowadzi dwoma/trzema bramkami. United z grubsza gra albo na 0 z tyłu, albo na 0 z przodu. Nie ma w tej drużynie odpowiedniej intensywności, płynności w przejściu z fazy defensywnej do ofensywnej oraz umiejętności kontroli nad meczem. Brakuje odpowiedniego balansu ale o tym gadał ciągle już Van Gaal kiedy zajmował stanowisko trenera.

Przy Niemcu kilku chłopaków dostaje swoje szanse i odżywa jak choćby Dalot, który jest chyba największą niespodzianką ostatnich spotkań, bo po raz pierwszy odkąd jest na OT, można go traktować jako opcję na boku obrony. Ewidentnie brakuje Shawa w formie po drugiej stronie, bo Telles to jednak tylko materiał na zmiennika i nic poza tym. Fajnie, że Rangnick też dał szansę Elandze, tu jest spory potencjał ale konia z rzędem temu kto by przewidział, że mając do gry na jednej pozycji Rashforda, Martiala, Sancho, a od biedy jeszcze Pogbę, starterem będzie Elanga. Niech się chłopak ogrywa ale tu wciąż jest jeszcze mnóstwo pracy do wykonania. Duet Fred-McTominay jest beneficjentem taktyki Niemca. Dzięki temu, że mogą grać trochę wyżej i agresywniej, nie są tak irytujący jak to miało miejsce gdy byli ustawiani niżej ale, jak wielokrotnie było pisane, z tym zestawem jako starterami nie wygramy niczego poważniejszego.

Niemiec prawdopodobnie zakończy też definitywnie na OT kariery Martiala, Lingarda, być może też Pogby i VdB. O wszystkich zostało już powiedziane wystarczająco dużo. Martial ma potencjał, zakładam, że jeszcze o nim usłyszymy i będzie błyszczał w klubie pokroju Sevilli ale głowa chyba nie pozwoli mu wejść na poziom adekwatny do ogromnego talentu. Postępowanie wobec Lingarda i VdB może dziwić - nowy trener zwykle sprawdza kim dysponuje, obaj w piłkę jednak grać potrafią, a dostali bardzo wyraźny sygnał od Niemca, że na OT nie ma dla nich miejsca. Jestem ostatnim, który chce być adwokatem piłkarzy ale z boku traktowanie tych graczy nie wygląda elegancko.

Teraz 2 tygodnie przerwy na jakąś pracę oraz treningi i to ostatni dzwonek na jakiś progres. Jak to nie przyniesie żadnego efektu, to w marcu będzie po sezonie, bo równo za miesiąc ten zespół zaczyna ścieżkę zdrowia - najtrudniejszy i kluczowy okres tegorocznych rozgrywek:
20.02 Leeds - Manchester Utd
23.02 Atl. Madryt - Manchester Utd
26.02 Manchester Utd - Watford
05.03 Manchester City - Manchester Utd
12.03 Manchester Utd - Tottenham
15.03 Manchester Utd - Atl. Madryt
19.03 Liverpool - Manchester Utd
Szybko zleci.

Wróć do „Anglia”