Nie wiem czy ktos z was ogladal wczoraj mecz Real-Atletico na Vicente Calderon w pierwszej edycji "Memorial Jesús Gil ", czyli mecz zadedykowany Jesusowi Gilowi, bylemu prezydentowi Atletico ktory zmarl w poprzednim roku.
Mecz zakonczyl sie remisem 1:1 i o zwyceztwie zadecydowaly rzuty karne.
Real gral w dobrym skladzie, zeby nikt nie myslal ze grali sami rezerwowi. Gola dla Realu strzelil Soldado a dla Atletico, Ibagaza.
Inna taktyka, inne ustawienia niz mial Luksemburgo i calkiem inna gra na boisku.
Ronaldo nie garl bo jest skontuzjowany i dobra wiadomoscia jest to ze Raul juz zaczol trenowac z pilka i biegac troche, ale jeszcze nie bedzie mogl grac przynalniej przez 6 tygodni.



