Oglądałem wszystkie biegi i faktycznie Nikola była najlepsza ze startujących Polek, tylko gdy zaczynało być dobrze, bo na łuku wychodziła na drugie miejsce, to zaraz dawała się wyprzedzić (trochę dziecinnie) na prostej i to po wewnętrznej stronie! Tak ją te przepychanki zmęczyły, że w końcu zabrakło sił i zajęła ostatnie miejsce.
A w skokach kibicuję Słowenkom, żeby którejś udało się pokonać Althaus.
W męskich skokach trochę niepokoi nierówna forma Kamila, to może Piotrek?



