Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 01 sty 2006, 23:43

*_For_zaza_Milan_* pisze:Skuteczność - same liczby mówią wiele. Faktycznie poprawił ten wspomniany "syndrom młodości" Wink ale też wiesz jak było. Nie może teraz mówić że jest 100%. Nikt nie jest ale pazernośc nie idzie w parze ze skutecznością.
Ja do każdego spotkania z udziałem Eto'o podchodzę będąc gotowym na widok jednej, dwóch zmarnowanych setek, ale zawsze liczę też na bramkę. Czasem jest lepiej a czasem gorzej, ale ogólnie Eto'o jest IMHO równie ważny jak Ronaldinho (ale rymy na freestyle'u składam :lol: ).
*_For_zaza_Milan_* pisze:A tak na margniecie rozumiem że Ty jesteś przeciwny takiemu rozwiązaniu ? Henry w Barcelonie ?
Ehh trudna kwestia dla mnie. Bardzo trudna. Pisałem już o tym sporo, ale nigdy za wiele :wink:
Trudno mi powiedzieć, że jestem przeciwnikiem Henry'ego w Barcy. Thierry znajduje się w mojej trójce najlepszych napastników świata (nie zdradzę pozostałych nazwisk ani kolejności :wink: ) więc nie do pomyślenia jest stwierdzenie, że nie chcę go oglądać w Barcy. Nie mniej jednak jestem święcie przekonany, że poradzilibyśmy sobie bez niego i wszystko by było w jak najlepszym porządku. Szkoda mi także Messiego, który jest genialny. Wiem, że powinien mniej grać, ale mimo wszystko boli mnie to, że ewentualny transfer Francuza skomplikuje trochę sytuację Leo. Mówić krótko: Henry nie jest niezbędny. Na pewno by się przydał, ale ... oj tam :P Czas pokaże. Jeżeli przyjdzie - przyjmę go z otwartymi ramionami. Jeżeli pozostanie w Arsenalu - szacunek.

Wróć do „Anglia”