Całkiem mi z głowy wypadło że zaraz Chelsea gra swój mecz
Ten mecz ma jednego faworyta. Ale zawsze mi sie przypomina mecz Wigan - Chelsea z poczatku sezony. Gdy beniaminek podszedł do meczu w imie hasła "Bij mistrza" i dopiero w 92 minucie Crespo w ławki uratował Chelsea.
Ostatnie spotkanie Chelsea wygrywała, dobra forma Crespo, Robbena czy też Cola, Cech w ostatnim meczu popełnił strasznego babola
Mecz na Upton Park wcale nie musi być łatwy dla Chelsea. I mam taka nadzieje. Pamietam ostatnie spotkanie West Ham - Newcastle - Sroki wygrały co ostatnio jest ewenementem bo forme prezentują mizerną. Ale wygrał tylko dla tego że West Ham chyba sam nie wierzył że może wygrać. Bo w moim odczuci byli lepsi. Przegrali 4;2 (hattrick Owena) ale nie musieli przegrać. Syndrom beniaminka
Stawiam wynik 1:1
Po bramkach Yossia Benayouna (to w ramach sympati jeszcze z czasów La Liga
A jak Chelsea wygra to po walce
P.S. Już pewne że w Chelsea zagra z Duffem i Robbenem - jest Geremim ale w obronie na prawej flance ...



