Pewnie bardziej niż wyniki sportowe, pomimo niesamowitych programów dowolnych Trusowej i Szczerbakowej, zapamiętane będą sceny które miały miejsce później, bo takiej dramy i nagromadzenia bardzo przykrych scen nie było już dawno. Łzy Walijewej (nie chcę myśleć, co teraz przeżywa), atak histerii Trusowej przed kamerami bo nie zdobyła złotego medalu mimo pięciu poczwórnych skoków (nie chciała odebrać srebra i krzyczała, że nienawidzi tego sportu i każda ma złoto oprócz niej - prawda, Walijewa, Szczerbakowa, Kostorna, wszystkie najlepsze łyżwiarki Tutberidze podzieliły między siebie najważniejsze tytuły w ostatnich latach, oprócz Trusowej, która zawsze była 2. albo 3.), a świeżo upieczona mistrzyni olimpijska Szczerbakowa siedzi z boku sama i nikt się nią interesuje
W tle, świetny program dowolny naszej Kurakowej, przesunęła się z 24. na 12. miejsce, do tego kapitalne występy Alysy Liu, Wakaby Higuchi i Anastazji Gubanowej.



