Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2022

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4376
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2621
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2022

Post autor: Cement » 18 lut 2022, 0:46

No cóż, nie tak to miało wyglądać. Można powiedzieć, że jest pewna sprawiedliwość w tych wynikach, bo Szczerbakowa, choć na nią stawiano najmniej spośród Rosjanek, była najdojrzalsza i najbardziej wytrzymała - nie po raz pierwszy zresztą. Walijewa ewidentnie rozsypała się psychicznie, bo oprócz upadków przy poczwórnych skokach popełniła też kilka błędów w elementach, które przychodzą jej normalnie bardzo łatwo.

Pewnie bardziej niż wyniki sportowe, pomimo niesamowitych programów dowolnych Trusowej i Szczerbakowej, zapamiętane będą sceny które miały miejsce później, bo takiej dramy i nagromadzenia bardzo przykrych scen nie było już dawno. Łzy Walijewej (nie chcę myśleć, co teraz przeżywa), atak histerii Trusowej przed kamerami bo nie zdobyła złotego medalu mimo pięciu poczwórnych skoków (nie chciała odebrać srebra i krzyczała, że nienawidzi tego sportu i każda ma złoto oprócz niej - prawda, Walijewa, Szczerbakowa, Kostorna, wszystkie najlepsze łyżwiarki Tutberidze podzieliły między siebie najważniejsze tytuły w ostatnich latach, oprócz Trusowej, która zawsze była 2. albo 3.), a świeżo upieczona mistrzyni olimpijska Szczerbakowa siedzi z boku sama i nikt się nią interesuje :roll:. Przypuszczam, że gdyby Walijewa zajęła pierwsze miejsce, Trusowa nie dostałaby tego ataku histerii, dopiero po zawalonym programie Kamili zdała sobie sprawę, że miała złoto olimpijskie na wyciągnięcie ręki. Optymistycznym obrazkiem były natomiast łzy Kaori Sakamoto, która zdobywając brąz dokonała czegoś, co wydawało się niemożliwe - tutaj nie było innej opcji niż trzy Rosjanki na podium, a jednak doświadczona Japonka będąca bliżej końca niż początku swojej kariery zaliczyła występ życia i zdobyła medal olimpijski (pomogła jej oczywiście katastrofa Walijewej, ale występ Kaori nie mógł być lepszy). Biorąc pod uwagę wiek Sakamoto i metody treningowe Eteri Tutberidze (maksymalna eksploatacja kolejnych zawodniczek i ich krótkie kariery) jest bardzo prawdopodobne, że żadnej z dzisiejszych medalistek nie zobaczymy w Mediolanie/Cortina d'Ampezzo w 2026 r.

W tle, świetny program dowolny naszej Kurakowej, przesunęła się z 24. na 12. miejsce, do tego kapitalne występy Alysy Liu, Wakaby Higuchi i Anastazji Gubanowej.

Wróć do „Inne sporty”