Poraz pierwszy jestem wdzięczny Realowi, że zrobił tak jak chciało wielu kibiców Calcio bo sprawa z transferem Cassano robiła sie już nudna. Ciekawe czy sobie poradzi w Hiszpanii bo w końcu to Włoch, a piłkarze z półwyspu Apenińskiego cienko przędli w Primera Division. Coś czuje, że z Cassano podobnie będzie jak z Owenem. Będzie siedział na ławie albo to będzie przełom i chłopak się odnajdzie. Jeśli ktoś się nim interesował gdy grał w Romie to pewnie wiedział, że gwiazdę z niego zrobiły media bo chociaż gra dobrze i ma wspaniałą technikę to niestety grzeszy zachowaniem. Może teraz Real powalczy o Capello, który był dla Antka jak ojciec...
Co do Dirka to wątpie żeby sobie poradził w Realu. Holenderska liga jest dużo gorsza od Hiszpańskiej i nie wiem czy to jest dobry pomysł żeby mu psuć karierę.


