Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 03 sty 2006, 16:59

serek408 pisze:bo Niggaz dał bardzo głupią odpowiedź.
Dostosowałem poziom do Twojej wypowiedzi a konkretnie do :arrow:
serek408 pisze:W Realu to się najbardziej liczy
Oraz :arrow:
serek408 pisze:To może Niggaz wytłumaczysz dlaczego Owen nie poradził sobie w Realu mimo , że strzelał Question hę
Szczerze myślałem, że sobie jaja robisz zadając mi to pytanie o Owena. Jeżeli według Ciebie Owen nie grał bo koszulki się nie sprzedawały to ja zacznę kupować koszulki Pavona. Będzie grał bez przerwy. Niech stracę.

Nie chce mi sie po raz n-ty pisać tego samego. Krzysztof w miarę spokojnie stara się to tłumaczyć. Ja nie mam dzisiaj tyle cierpliwości. Zamiast Owena grywał lepszy od niego Ronaldo i legenda klubu Raul. Legedny z reguły nie siedzą na ławce i jest to do pewnego stopnia zrozumiałe. Poza tym Owen gra jako najbardziej wysunięty zawodnik a ta pozycja zarezerwowana była dla Ronaldo o czym już pisał Krzysztof Jarzyna.
serek408 pisze:Jeśli "sprzedaż koszulek"nie jest najważniejszym czynnikiem Realu to napewno mieści się w czołowej dwójce
Chyba jednak :arrow:
serek408 pisze:W Realu to się najbardziej liczy
Dlatego kupili Ramosa, Garcie, Gravesena, Diogo i kilku innych równie stratosferycznych gwiazdorów, których koszulki schodzą tak szybko, że Tajwan płonie praktycznie.

Wróć do „Hiszpania”