Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post autor: snake » 04 sty 2006, 19:06

Smithu pisze:Wymeczylismy to zwyciestwo ale dalismy rade.
To prawda, bylo to wymeczone zwycieztwo. :twisted:
Przeciwnicy byli bardzo zmotywowani i sa nadal w kryzysie, ale mimo tego nie przyszlo tak latwo wygrac na San Mames. :D Bylo wiele sytuacji na gola. Ogladalem mecz i jedyne czego warto nie zapominac to piekna gra Gutiego :D ktory odwalil dobra robote i kotry podal dluga pilke prosta do Robinha i ten podal prosto pod nogi Beckhama. Myslalem ze tego nie trafi, ale na szczescie pilka wpadla do bramki. :P Robinho tez mi sie podobal wczoraj. Rewanz juz niedlugo, ale Real powinien wygrac. :roll:

Co do nowego transferu Cassano, :roll: nie mam zabyt wiele do powiedzenia. Dobrze ze Perez nie wylozyl za niego 20 mln, tylko male 5.5 mln. Pilkarz ktory potrafi wiele, ale jest kontrowersyjny. Moze zrobic wiele. :roll: Nie pamietam innego wloskiego pilkarza w Madrycie, poza Panuccm. Real nigdy nie stawial na wloski futbol, wiec troche sie zdziwilem tym tranferem, ale od dawna bylo wiadomo ze odbydwie strony negocjuja. Butragueno powiedzial ze Cassano chcial grac w Realu i ze Real tez go chcial. :)
Walter w ówczesnym czasie był najlepszym obrońcą świata
Moj brat tez zawsze tak mowil, ale ja nie widzialem w nim nikogo takiego. Byl dobry i stal sie gorszy po odejsciu z klubu. Ja przynajmniej mialem takie wrazenie. :wink:

Wróć do „Hiszpania”