Jakies 2 moze 3 lata temu przeprowadzono badania i wyszlo ze przecietny Polak czyta jedna ksiazke rocznie a do teatru/opery chodzi raz na 7 lat.Wiadomo my tutaj na forum zawyzamy srednia i ciagniemy nasz narod za uszy ale to ciagle za malo.Wyprzedzamy pod wzgledem czytania chyba tylko amerykancow i kraje gdzie jest niedobor papieru.Wiec kamaaaaaaaaaaa.
"Wilt" Tom Sharpe.
"Henry Wilt wykladowca w college'u w dzien potulnie wbija literature angielska do tepych glow chamskich mechanikow a wieczorami snuje fantazje o zamordowaniu swej gargantuicznej i glupawej zony.Gdy polowicznie je zrealizuje wrzucajac do wykopu na budowie nadmuchiwana lalke naturalnej wielkosci i jest maglowany przez policje jego zona nagle znika" - tyle opisu.
Ksiazke czyta sie szybko i gladko.Jest dosc smieszna i co mi sie podobalo nie ugrzeczniona (watki lesbijskie i seks z dmuchana lalka obecne).Potrafila wywolac usmiech na mojej twarzy chociaz do wybuchow smiechu jak podczas czytania Paragrafu 22 bylo daleko ("Sciany! Sciany! Rozsuncie sciany!" Jeden z lekarzy udal ze odsuwa sciane "Czy tyle wystarczy?" - spytal. Zolnierz ktory wszystko widzial podwojnie skinal slabo glowa i opadl na poduszke
Moim zdaniem niewiele jest ksiazek ktore potrafia rozbawic czytelnika (nie liczac pozycji z ktorych sie smiejesz bo sa tak marne ale to smiech przez lzy) dlatego tym bardziej warto siegnac po Wilta.Podobno jest to typowy angielski humor ale niestety nie wiem dokladnie jak wyglada typowy angielski humor wiec nie napisze wam czy to prawda.
Dobry przerywnik miedzy ksiazkami zmuszajacymi do myslenia.A po "Czarodziejskiej gorze" to ta ksiazka byla istnym balsamem na moj umysl.
"To jestem caly ja" Krzystof Kamil Baczynski.
Z zalozenia nie siegam po poezje.Mam awersja od czasow liceum i gadki profesorki z jezyka polskiego "no to teraz przeanalizujemy sobie wiersz".Siedzisz i zastanawiasz sie czy autor piszac "niebo zakryly chmury" mial doslownie na mysli ze niebo bylo pochmurne czy zupelnie co innego i jest to metafora nawiazujaca do jego zlego dziecinstwa bez matki gdy ojciec przychodzil pijany i jak tylko niebo bylo zachmurzone wyrzucal go na deszcz bo slyszal ze na deszczu sie rosnie a jego syn byl mikrusem.
To tak abstrahujac od samej ksiazki a wracajac bardziej do tematu musze sie zwierzyc ze uznaje tylko dwoch poetow a raczej jednego poete i jedna poetke.Poetka to Szymborska bo jest mi bliska ideologicznie (ateistka do tego popiera walke srodowisk homoseksualnych o ich prawa) a poeta to wlasnie Baczynski.
Chyba nie przesadze piszac ze koles byl genialny a raczej mial zalazki geniuszy i z pewnoscia bylby wybitnym poeta gdyby nie zginal w Powstaniu Warszawskim.Mam do niego slabosc jak do wszystkich ludzi ktorzy oddali zycie walczac podczas wojny o nasz kraj.Fajnie bylo skladac klocki Lego a potem uganiac sie za dziewczynami tak jak wielu z nas to robilo a niektorzy pewnie dalej robia (mowie o klockach Lego bo o uganianiu sie za foczkami to wiadomo) ale oni tak nie mieli.Baczynski tak nie mial.W jednym z wierszy pisze ze dorastanie przespal z glowa ciezka na karabinie.
Ksiazeczka na ponad 200 stronach zawiera wiersze poematy i wybrane dziela Baczynskiego (nie calosc bo mimo 23 lat zostawil po sobie ponad 450 utworow poetyckich).
Do poezji pewnie nigdy sie nie przekonam ale do wierwszy Baczynskiego z pewnoscia bede jeszce wracam.Polecam go wszystkim.Az zazdrosc bierze ze mial tyle lat co ja gdy zginal (tego mu akurat nie zazdroszcze) a zrobil dla kraju tyle ze ja z pewnoscia nigdy mu nie dorownam i cechowal sie wrazliwoscia i zarazem dojrzaloscia do ktorej sadze ze nigdy sie nie zblize (afirmuje go?Moze ale co tam).
Jeszcze raz polecam.
"Bo to byla zycia niesmialosc
a odwaga - gdy smiercia nioslo.
Przyjdzie umrzec gdy sie kochalo
wielkie sprawy glupia miloscia"
Kurde wiersz "Z glowa na karabinie" jest swietny.Jak widac zapadl mi w pamiec.Slusznie go wybrali do podrecznikow zeby uczniowie szkol srednich mogli sie z nim zapoznac.Musze pochwalic ten ruch
Gdyby Baczynski zyl w czasach nam obecnych i przelozylibysmy jego talent literacki na umiejetnosci pilkarskie to zawsze mialby pewnie miejsce w wyjsciowej jedenastce Milanu.
Ze swojej strony lepszej rekomendacji nie moglbym mu napisac.
Ave.
Jawnie naruszylem regulamin piszac posta pod postem.Ale co mi tam


