Książki - recenzje

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 05 sty 2006, 0:42

No faktycznie cos nie tak z tymi ksiazkami. Tez slyszalem o tej sredniej i sie tak kiedys zastanawialem, ze jezeli ja przy odpowiedniej ilosci czasu czytam 1 do 2 ksiazek tygodniowo, to ile jest osob, ktore w zyciu ksiazki nie przeczytaly :shock: :lol: No ale mniejsza z tym.

W kazdym razie:

Moje lektury nie sa tak ambitne jak Chlopaczka, ale tez cos napisze:

1. Nieśmiertelny Coben tym razem "Bez Skrupułów".

To jedna z jego pierwszych powiesci, no ale jakos tak sie stalo, ze wpadla w moje rece jako jedna z ostatnich :roll: Jak zwykle bardzo dobra. Jedna z serii w ktorej bohaterem jest Bolitar, ktory tym razem szuka zaginionej Kathy Culver, siostry jego panny - Jessicy. Kto czytal choc jedna, ten wie ;)
W kazdym razie - dziewczyna, ktora zaginela 18 miesiecy temu bez sladu (a w zasadzie byl slad - zakrwawiona bielizna znaleziona na wysypisku) nagle zaczyna "dawac znaki zycia" - jej zdjecia pojawiaja sie w pismie pornograficznym, jej chlopak obiera telefony w ktorych slyszy jej glos... Sprawa coraz bardziej sie komplikuje, wplatane coraz nowe watki, wszystko wydaje sie bez sensu... No ale nie jest i Bolitar razem ze swoim kumplem Winem probuja temu podolac. I zdradze zakonczenie - dadza rade :lol:
Generalnie ciekawa pozycja, wybitnie rozrywkowa, ale IMHO rozrywka na wysokim poziomie.

2. Dean Koontz "Trzynastu apostołów".

To szczerze mowiac byla dla mnie nowosc, bo w zasadzie nigdy wczesniej nie siegalem po taki gatunek. Ksiazka jest zbiorem dwoch minipowiesci (m.in. tytulowych "Trzynastu apostolow") i kilkunastu nowel. Reklama na pierwszej stronie ("Pomiedzy Kingiem, Cobenem a "Archiwum X"" :lol:) dosc dziwna, ale mysle sobie co mi zalezy, warto sprobowac... I jednak nie do konca warto :roll: O ile jeszcze tych nieszczesnych apostolow zmeczylem, to juz kolejne nowelki sa typowymi bajkami, ktoe mozna czytac niegrzecznym dzieciom... Chyba jednak az tak daleko posunieta fantastyka nie jest dla mnie. A reklama, o ktorej wspominalem jest raczej prawdziwa w 1/3 - "Archiwum X"... a to nie jest wysoko postawiona poprzeczka... :lol:

3. Ken Follett "Zamieć".

Mam nadzieje, ze mowi Wam cos nazwisko autora. To jest czlowiek, ktory napisal m.in. "Igłe" (film z Sutherlandem o ile sie nie myle). Follett pisze bardzo rozne ksiazki. Sporo historycznych i to z roznych okresow - kilka lata wojenne, jedna sredniowiecze i jedna czasy wiktorianskie (przynajmniej na te sie natknalem). Duzym atutem jest roznorodnosc, bo potrafi napisac swietna sage rodzinna z zadziwiajaca intryga ("Niebezpieczna fortuna" - bardzo dobra, polecam) jak i sensacje, troche thriller medyczny - wlasnie "Zamieć".
Akcja rozgrywa sie w Szkocji, a centralnym obiektem jest laboratorium, w ktorym pracuje sie nad bardzo groznymi wirusami a w zasadzie nad szczepionkami. No i jak to jest do przewidzenia, ginie jeden z najgrozniejszych i najbardziej smiercionosnych wirusow. Sprawa jest zagadkowa, zajmuje sie nia byla policjantka, obecnie szef ochrony a we wszystko zamieszany jest syn wlasciciela laboratorium... Do tego jeszce dochodzi porwanie... Pozycja ot taka sobie, na zimowe wieczory dla oddechu od komputera w sam raz ;)

Chlopaczek pisze:Jawnie naruszylem regulamin piszac posta pod postem.Ale co mi tam
Co to znaczy "Co mi tam"?! Zbanujemy Cie!! :lol:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”