W kazdym razie:
Moje lektury nie sa tak ambitne jak Chlopaczka, ale tez cos napisze:
1. Nieśmiertelny Coben tym razem "Bez Skrupułów".
To jedna z jego pierwszych powiesci, no ale jakos tak sie stalo, ze wpadla w moje rece jako jedna z ostatnich
W kazdym razie - dziewczyna, ktora zaginela 18 miesiecy temu bez sladu (a w zasadzie byl slad - zakrwawiona bielizna znaleziona na wysypisku) nagle zaczyna "dawac znaki zycia" - jej zdjecia pojawiaja sie w pismie pornograficznym, jej chlopak obiera telefony w ktorych slyszy jej glos... Sprawa coraz bardziej sie komplikuje, wplatane coraz nowe watki, wszystko wydaje sie bez sensu... No ale nie jest i Bolitar razem ze swoim kumplem Winem probuja temu podolac. I zdradze zakonczenie - dadza rade
Generalnie ciekawa pozycja, wybitnie rozrywkowa, ale IMHO rozrywka na wysokim poziomie.
2. Dean Koontz "Trzynastu apostołów".
To szczerze mowiac byla dla mnie nowosc, bo w zasadzie nigdy wczesniej nie siegalem po taki gatunek. Ksiazka jest zbiorem dwoch minipowiesci (m.in. tytulowych "Trzynastu apostolow") i kilkunastu nowel. Reklama na pierwszej stronie ("Pomiedzy Kingiem, Cobenem a "Archiwum X""
3. Ken Follett "Zamieć".
Mam nadzieje, ze mowi Wam cos nazwisko autora. To jest czlowiek, ktory napisal m.in. "Igłe" (film z Sutherlandem o ile sie nie myle). Follett pisze bardzo rozne ksiazki. Sporo historycznych i to z roznych okresow - kilka lata wojenne, jedna sredniowiecze i jedna czasy wiktorianskie (przynajmniej na te sie natknalem). Duzym atutem jest roznorodnosc, bo potrafi napisac swietna sage rodzinna z zadziwiajaca intryga ("Niebezpieczna fortuna" - bardzo dobra, polecam) jak i sensacje, troche thriller medyczny - wlasnie "Zamieć".
Akcja rozgrywa sie w Szkocji, a centralnym obiektem jest laboratorium, w ktorym pracuje sie nad bardzo groznymi wirusami a w zasadzie nad szczepionkami. No i jak to jest do przewidzenia, ginie jeden z najgrozniejszych i najbardziej smiercionosnych wirusow. Sprawa jest zagadkowa, zajmuje sie nia byla policjantka, obecnie szef ochrony a we wszystko zamieszany jest syn wlasciciela laboratorium... Do tego jeszce dochodzi porwanie... Pozycja ot taka sobie, na zimowe wieczory dla oddechu od komputera w sam raz
Co to znaczy "Co mi tam"?! Zbanujemy Cie!!Chlopaczek pisze:Jawnie naruszylem regulamin piszac posta pod postem.Ale co mi tam



