Książki - recenzje

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 05 sty 2006, 13:18

O nie panie Krzysztofie musze stanac w obronie "Ferdydurke".
Moze dwa ostatnie rozdzialy (bo ksiazka jest podzielona na trzy czesci z tego co pamietam) nie sa tak dobre ale pierwsza czesc obejmujaca szkole to kwintesencja groteski.Walka na miny czy wbijanie do glow uczniom "Slowacki wielkim poeta byl" nie rozbawilo Cie?Upupianie i te sprawy.Karykatura szkoly wysokich lotow.Przeslanie ze nie jestesmy w stanie uwolnic sie od formy bo kazda postawa kazda czynnosc jest swego rodzaju forma.
U mnie w szkole "Ferdydurke" bralo sie nie jako calosc ale fragmentami obejmujacymi wlasnie rozdzial o szkole.
Daleki jestem od wmawiania komus ze ksiazka jest dobra bo wszystko sprawa gustu ale oslonie ta ksiazke Gombrowicza wlasna piersia (nie imponujaca piersia ale zawsze :P ).

Nie wiem czy "Proces" Kafki jest lektura szkolna ale jesli tak to tez uwazam ze jest to dobra ksiazka a zapomnialem o niej wspomniec.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”