Z lektur szkolnych definitywnie najbardziej podobały mi się te z klasy matualnej. "Inny świat" Grudzińskiego, "Folwark zwierzęcy" Orwella (mistrzowska książka!) czy "Dżuma" Camusa (Niggaz - jak czytałeś tylko we fragmentach to polecam przeczytać w całości
Z poprzednich klas jakoś utkwiła mi w pamięci "Lalka" Prusa, ale pewnie będę w tym wyborze odosobniony...Możecie splunąć na mój nick!
Ostatnio jako że czasu mam raczej mało nie mam okazji czytać zbyt wiele (no chyba że "Historia powszechna XX wieku" Czubińskiego i "Historia Polski" Roszkowskiego


