stan_mic pisze:...
To oficjalny koniec rozmów z Grzelakiem i Kaźmierczakiem. Przeżyjmy to jeszcze raz.
1. Wyprzedaż w Pogonii, Ptak dogadany z Cupiałem w sprawie obu. Jego wypowiedz brzmi mniej więcej "Boguś ma rezerwację"
2. Negacjacje w sprawie kontraktu z zawodnikami. Wisła chce by zarobki byly uzależnione od poziomu gry.
3. Fakt "Działacze twierdzą, że zawodnicy chcą tyle co Żurawski"
4. Działacze- dementi "Nikt z nas nie rozmawiał z Faktem". Rzecznik klubu jedzie do Warszawy wyjasnić sprawę w redakcji
5. Grzelak&Kaźmierczak obrażają się "Wisła nie ma prawa ujawniać ile chcemy
6. Kontrakty prawie uzgodnione. Menadżer zawodników dopisuje parę punktów. Podobno chodzi o kwotę prowizji dla niego... Wg działaczy jest za duża. Negocjacje zerwane...
7. G&K trenują z Pogonią. Kaźmierczak: "Działacze Wisły potraktowali nas jak ogórki
Jakie by nie były te kontrakty, to nie powinny budzić śmiechu... No chyba, że ktoś nie mieszka w Polsce. Gwiazdor ma sporo szacunku do pieniędzy, na które zarabia
8. CDN?
Mimo zerwanych negocjacji, Rafał Grzelak wciąż liczy na angaż w drużynie mistrzów Polski. - Obie strony twardo obstają przy swoich stanowiskach, dlatego negocjacje trwają tak długo. Mimo wszystko pozostaję optymistą, liczę że się dogadamy. Teraz ruch należy do Wisły. Nawet jeśli polecimy do Brazylii nie oznacza to końca rozmów - przekonuje lewy pomocnik Pogoni.
Decyzja Wisły faktycznie nie oznacza końca negocjacji. Być może jest to tylko zagranie mające na celu zmiękczenie stanowiska piłkarzy. Ich ewentualna przyszłość w Szczecinie nie rysuje się w jasnych barwach. Nie powinni liczyć na przychylność Antoniego Ptaka, którego swoją decyzją pozbawili blisko miliona euro. Przypomnijmy, że właściciel Pogoni dobił już targu z władzami Wisły i liczył na 900 000 euro.
- Oczywiście u podstaw niepowodzenia rozmów leżą rozbieżności w kwestiach finansowych, których szczegółów nie mamy zamiaru ujawniać. Zresztą nigdy nie ujawnialiśmy dla dobra prowadzonych rozmów. Dlatego jesteśmy nieco zaskoczeni stylem publicznych wypowiedzi piłkarzy pod adresem naszego klubu. Najwyższy czas pogodzić z faktem, że - choć trwa okienko transferowe - Wisła Kraków nie jest od spełniania wszystkich życzeń menedżerów i oczekiwań piłkarzy - powiedział Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy Wisła Kraków SSA.



