FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 07 sty 2006, 12:48

bagg pisze:Nie ma kogo porównywać, ha. Cicinho to genialny zawodnik, który błyszczał na Pucharze Konfederacji, a słaby Belleti, który zdobył majstra z Barcą nie.
Beletti nie błyszczał bo jakbys sie choć troche interesował piłka to bys wiedział ze był kontuzjowany w tym czasie.
A Cicinho, gdybys znowu wiedział troche więcej niz tylko info z lakonicznych newsow onetu, wcale nie błyszczał tylko ZALICZYŁ DWIE ASYSTY W FINALE. Podobna sytuacja jak z Zizu. Garał caly turniej bardzo srednio, wyszedł mu najwazniejszy mecz, a w zasadzie wyszły muu dwie wrzutki i szczescie ze trafily na glowe swietnego Adriano, I to wszystko. Ot cały "genialny" Cicinho.

Wróć do „Hiszpania”