FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 07 sty 2006, 16:37

Krzysztof Jarzyna pisze: Ale jezeli uwazasz, ze jest slaby i "wyszly" mu 2 wrzutki, ktore "na jego szczescie" trafily na glowe Adriano to troche dziwnie piszesz. Bo nie wiem czy wiesz (pewnie nie, bo skad) ale Cicinho byl w zeszlym sezonie najlepiej asystujacym zawodnikiem ligi brazylijskiej.
Nigdzie nie napisałem że Cicinho jest słaby. Napisałem że nie jest geniuszem, bo ktoś chciał z niego takiego juz zrobić. Geniuszem na prawej obronie to był/jest Cafu a nie jakis Cicinho.
A że asystował w lidze brazylijskiej? Robinho był najlepszym piłkarzem ligi brazylijskiej i jego gra okazała się fajna tylko w reklamówkach, kompilacjach i chorych głowach 12letnich dzieci.
Ostatnio zmieniony 07 sty 2006, 16:41 przez welcome, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Hiszpania”