Nigdzie nie napisałem że Cicinho jest słaby. Napisałem że nie jest geniuszem, bo ktoś chciał z niego takiego juz zrobić. Geniuszem na prawej obronie to był/jest Cafu a nie jakis Cicinho.Krzysztof Jarzyna pisze: Ale jezeli uwazasz, ze jest slaby i "wyszly" mu 2 wrzutki, ktore "na jego szczescie" trafily na glowe Adriano to troche dziwnie piszesz. Bo nie wiem czy wiesz (pewnie nie, bo skad) ale Cicinho byl w zeszlym sezonie najlepiej asystujacym zawodnikiem ligi brazylijskiej.
A że asystował w lidze brazylijskiej? Robinho był najlepszym piłkarzem ligi brazylijskiej i jego gra okazała się fajna tylko w reklamówkach, kompilacjach i chorych głowach 12letnich dzieci.



