FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post autor: adekk » 08 sty 2006, 0:02

luk1208 pisze:moze był lekko podchmielony i dlatego sie potknął
tam od razu podchmielony...ja słyszałem, że musiał wziąć jakiś syrop na kaszel, bo się niespodziewanie ostatnimi czasy takowego nabawił...a że ten medykament był robiony na spirytusie, jak każdy z resztą ;) , to też od razu zaczął działać..ot taki porządny raczej to był lek :P i cała to historia...dba chłopak o zdrowie tak bardzo, że aż przedobrzył... :lol:
A tak na serio to szkoda wielka jego absencji..bo żeby on tam piach grał, to ta nieobecność obyłaby się bez żadnych większych emocji...ale że załapał zwyżke tzw. formy :P to aż szkoda ją teraz przerywać tak drastycznie..
Pozdrawiam..

Wróć do „Hiszpania”