FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post autor: RzuR » 08 sty 2006, 0:38

mecz przecietny,Espanyol przypominal napietego kulturyste z zatwardzeniem ktory stara sie wystepowac w balecie Czajkowskiego--->topornosc,brutalnosc,kanciasta gra..

a Barca?przecietnie,bardzo przecietnie-->no coz,pewnie nie mozna grac pieknie i z kazdego meczu robic cyrkow swiata,ale liczylem na cos wiecej..czesciowo usprawiedliwic moze pogoda(ulewa),sposob gry Espanyolu(tepy jak siekiera) no i kontuzje (Xavi,w trakcie meczu Deco)

a co do sytuacji pod koniec,to Puyol powinen zarobic zolta kartke Espanyol-rzut wolny...sedzia wybitnie nie chcial zrobic BlauGranie przykrosci na 2 minuty przed zakonczeniem meczu..

Wróć do „Hiszpania”