FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 08 sty 2006, 9:33

Ludzie(FcB i czeher) jesteście albo małymi dziećmi, albo jesteście po prostu chorzy. Czego wy oczekujecie? wyników 5-0 i akcji Ronaldinho który mija 15 zawodników? Tak może by było, gdyby to był rok 1950. Niby jak słabo gra Barcelona? Miażdży kolejnego przeciwnika, nie daje mu w zasadzie wyjść z własnej połowy ale wy chcecie cholera wie czego. Pewnie idola nastolatków dos Santosa w pierwszym składzie.
herdek pisze:Wygraliśmy dość szczęśliwie
SŁUCHAM??? Człowieku ogladałeś ten mecz że snujesz tutaj swoje fantazje? Niby gdzie było szczęście? Może prz ręce Kameniego na 20metrze czy chwile później przy strzale Deco? Może przy sam na sam Belettiego? Ile strzałów oddął Espanyol w światło bramki w tym meczu że Barca miała takie "szczęście"?

Wróć do „Hiszpania”