FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post autor: limansky » 08 sty 2006, 11:55

Pierwsze 20min tradycyjnie już przespane przez Barce, później lepsza gra. Pierwsza bramka króla rykoszetów, dobra decyzja. Kameni w tym roku słabiej w porównaniu do tego co wyprawiał w zeszłym sezonie... Mecz życia chyba miał wówczas... Ronaldinho jak zawsze nie schodzi poniżej swego poziomu, trochę gorzej Messi, myślę że trzeba dac szanse Giuly, żal mi tego chłopaka.

W perspektywie wyjazdu Eto'o, mam ogromnę wątpliwości czy Larsson będzie w stanie chociaż w małym stopniu zastąpić Czarnego Boga. Wiem, że to nierealne ale może Maxi :roll: ? Ryjek spisał go na straty a szkoda... Trzeba go wypożyczyć bo się marnuje... Seria trwa dalej i oby trwała jak nadjłużej.

Dzisiaj zimny browar i komedia na Canale+ Sport. Pozdro.
Ostatnio zmieniony 08 sty 2006, 11:57 przez limansky, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”