Chlopaczek pisze:Mam Ci podsylac FiM?
Liczyłem na to!
Chlopaczek pisze:"Ja go tu nie chce nie chce i jeszcze raz nie chce.Nie wierze by ta wizyta przyniosla cos dobrego.Jezeli pragnie go zobaczyc pan minister spraw zagranicznych i pan biskup niech go zaprosza na swoj koszt" - krzyczal prezydent Czech Vaclav Klaus wyraznie zirytowany pytaniem zadanym przez jednego z dziennikarzy a dotyczacym wizyty Benedykta XVI w Pradze.
No prawidłowa reakcja! Czemu całe państwo ma płacić za wizytę papieża? Ja nie chciałbym aby z mojej kieszeni sponsorowana była jego wizyta. Chcą go gościć - niech płacą.
Chlopaczek pisze:Wiadomo ale jakos nie zauwazylem zeby ten problem byl naglasniany (chodzi mi o media)Palna raz na rok przy jakis targach ksiazki ze ilosc przeczytanych pozycji przez statystycznego naszego rodaka ciagle spada a potem cisza.
Zapomniałem o tym wczoraj napisać. Pisałeś, że PiS ma w planach przekazanie jakijś tam sumy na książki. Wg mnie powinni najpierw przeznać jakieś pieniądze na akcje propagujące czytanie. Bo co z tego, że będą książki jak nie będzie ludzi do ich czytania? Takich akcji jest albo bardzo mało albo są słabo nagłaśniane bo w ogóle nic o nich nie słychać. To powinien być wg mnie priorytet.
Zawsze można przewracać strony na szybkośćChlopaczek pisze:Rozwijajace intelektualnie ale komputer np. lepiej rozwija refleks![]()
Chlopaczek pisze:Marzy mi sie sytuacja ktora wytworzyla sie na rynku gier.Gry juz zlokalizowane maja ogolnoswiatowa premierie i mozna zagrac w Polska wersje w tym samym czasie co w amerykanska.Widoczny jest tez spadek cen orginalow na rynku komputerowym.Mam nadzieje ze ten jakze pozytywny syndrom obejmie takze ksiazkowy rynek nowosci wydawniczych.
Chyba jednak mało prawdopodobne. Sytuacja gier w Polsce (i nie tylko) rozwijała się w tak dobrym kierunku dzięki niesamowitemu rozwojowi całej informatyki jako ogółu. A przemysł ksiązkowy to przy tym całkiem inna bajka. Nie mniej jednak jest to ciekawa perspektywa.


