Książki - recenzje

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 08 sty 2006, 14:06

Dobra to i ja cos napisze :P Dlaczego nie jestem zdziwiony, ze Chlopaczek nawiazuje do spraw Kosciola :lol: W sumie - wiara, ksiazki, gry komputerowe, pilka nozna, odsniezanie, zla pogoda - ze wszystkim da sie polaczyc :lol: No ale mniejsza z tym, mamy pisac o czytaniu i ksiazkach.

Odnosnie kupowania ksiazek - nie ma sie co dziwic, ze w Polsce jest z tym tak slabo. Sam sie przyznaje, ze mimo tego, ze dosc duzo czytam (jak na warunki krajowe, nawet bardzo duzo ;) ) to jednak ksiazek nie kupuje w ogole. A to z prostej przyczyny - wole te kase wydac na cos innego - prosta logika, po co kupowac ksiazke, jezeli moge ja wypozyczyc. Nie mam zapedow kolekcjonerskich, a i wracac do tych samych pozycji (ksiazkowych :lol: ) nie zdarza mi sie zbyt czesto, wiec nie widze sensu kupowania. Byc moze bledne podejscie, ale coz nobody's perfect. W kazdym razie mam to szczescie/mozliwosc ze mam dosc dobry dostep do biblioteki i to dobrze wyposazonej. Byc moze gdyby bylo inaczej, zaczalbym wydawac pieniadze na ksiazki, ale watpie.
Do czego zmierzam - polskie spoleczenstwo jest biedne. Ksiazki (szczegolnie te nowe) sa drogie. Poza tym, nie oszukujmy sie, dla wiekszosci czytanie jest tylko jednym z wielu hobby. Tak jak np. u mnie. Dlatego generalnie sytuacja ogolnokrajowa mnie nie dziwi.
Inaczej jest z czytaniem w ogole. Tu problem jest bardziej zlozony. Oprocz tych najprostszych przyczyn, czyli lenistwa, braku czasu, przykrych doswiadczen ze szkoly itd. trzeba zobaczyc, ze Polska sie rozwija. W porownaniu z innymi krajami my dopiero przezywamy "boom" technologiczny - komputery, internet dopiero w ostatnim czasie staja sie codziennoscia i na stale wnikaja w nasze zycie. A wiadomo, ze komputer oferuje szersza i mniej wymagajaca rozrywke niz ksiazka. Nie oszukujmy sie, lepiej wejsc na forum internetowe (pilka.pl :P) czy czat i poczytac sredniointeligentne (niektore) wypowiedzi, ale za to niewymagajace zbytniego wysilku intelektualnego, niz przeczytac "Ojca Chrzestnego"... Zreszta wystarczy popatrzec na nasza "forumowa brac" :roll: Szczerze mowiac nie mam na codzien kontaktu z nastolatkami (tymi mlodszymi) ale pilka.pl daje mi caly przekroj mozliwosci intelektualnych pokolenia gimnazjum... Oczywiscie nie ma co generalizowac, bo sa chlubne wyjatki, ale trzeba przyznac, ze ogolny obraz jest dosc przykry. Jednak powtarzam sobie caly czas, ze kiedys pewnie tez taki bylem, tylko tego nie widzialem :P (co oczywiscie jest nieprawda, bo ja zawsze bylem fajne :lol: ). No ale mniejsza z tym. Wracajac do ksiazek - w dobie komputeryzacji, Baru w TV, Mandaryny na scenie, Blogow 27 i chu... yyy ten no, wiecie co wie czego, czytanie nalezy uznac za umiejetnosc magiczna. A wiadomo, ze im jestes starszy tym masz mniej czasu. Studia (:smile2:) zabieraja duzo czasu, tym bardziej ze czasem trzeba tez sie uczyc (nie czesto, ale zawsze cos :lol: ). Nie mowiac juz o pracujacych zawodowo.
Dlategi IMHO trzeba wprowadzic jakis program "reklamujacy" czytanie wlasnie wsrod tych 12latkow. Moze wprowadzic do lektur (obok tych nuuudnych i glupich, ktore wszyscy "przezywalismy" ) jakichs pozycji o mniejszej wartosci intelektualnej, za to ciekwaszych i "przystepniejszych". Bo szczerze mowiac, jezeli czyims pierwszym zderzeniem z ksiazka jest jakastam srednio interesujaca "Nasza szkapa" czy "Janko Muzykant" (w ogole przerabia sie to jeszcze :think: ) mimo ze krotkie, to mozna sie zrazic. No ale to chyba jest delikatnie mowiac nieosiagalne, bo latwiej wprowadzic jeden stopien edukacji wiecej niz korekty w programach nauczania :roll:

Dobra tyle, bo bo mi obiad stygnie :lol:
Chlopaczek pisze:Forza Milan.
Hala Madrid! :smile2:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”