Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4381
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2625
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Konferencji Europy (zbiorczy)

Post autor: Cement » 14 kwie 2022, 20:52

1/4 finału, mecz rewanżowy

PSV Eindhoven - Leicester City 1:2 (Zahavi 27' - Maddison 77' Pereira 88'), pierwszy mecz 0:0
Mimo słabej postawy w pierwszej połowie Lisy odwróciły losy meczu, w dużej mierze dzięki zmianom jakich dokonał Rodgers. W pierwszych 45 minutach lepiej prezentowali się piłkarze z Eindhoven, atakujący głównie lewą stroną, gdzie do akcji ofensywnych często podłączał się lewy obrońca Philipp Max. Obrona defensywnie nastawionego Leicester wyglądała niepewnie i raz po raz popełniała dość proste błędy. W 14 min. po znakomitym dośrodkowaniu Maxa piłkę dostał na nogę Goetze i uderzył mocno z pierwszej piłki, Schmeichel popisał się jednak instynktowną obroną. Lisy odpowiedziały świetną kontrą którą zakończył Barnes uderzeniem obok bramki, choć mógł podać do lepiej ustawionego Maddisona, który miałby przed sobą pustą bramkę. W 27 min. po fatalnym błędzie Tielemansa, który oddał piłkę za darmo przed własnym polem karnym, gola zdobyli gospodarze - Izraelczyk Eren Zahavi zmieścił piłkę przy dalszym słupku (mam wrażenie, że przy tym kącie Schmeichel mógł zrobić więcej). Po utracie gola podopieczni Brendana Rodgersa w końcu zaczęli grać nieco ofensywniej, cóż jednak z tego, skoro brakowało celnych uderzeń. Dopiero poczynione w przerwie i 2. połowie zmiany przyniosły efekt - cały ofensywny trójząb Leicester został wymieniony, na boisko weszli Lookman, Daka i Perez, ożywiając grę ofensywną Lisów. W 62 min. Daka zmarnował doskonałą sytuację, po prostopadłym podaniu uderzając obok bramki. W 74 min. mecz mógł rozstrzygnąć na korzyść PSV Ibrahim Sangare, ale Iworyjczyk był wytrącany z równowagi i mając przed sobą tylko Schmeichela uderzył nad bramką. Napór Lisów był coraz większy i przyniósł efekt - w 77 min. Perez ograł Ramalho przy linii końcowej i wyłożył piłkę Maddisonowi, który huknął pod poprzeczkę. Lisy poczuły krew i wzmogły wysiłki, wyraźnie chcąc rozstrzygnąć mecz w 90 minutach, i to im się udało. W 88 min. strzał Patsona Daki obronił jeszcze Mvogo, ale przy dobitce Ricardo Pereiry nie mógł już nic zrobić.

W półfinale Leicester zagra ze zwycięzcą dwumeczu Bodø/Glimt - Roma. Mam nadzieję, że będą to Norwegowie.

Wróć do „Puchary Europejskie”