Wiesz gdybym ja podobnie jak Ty mieszkal w piekle... Sam nie wiem co bym ze soba zrobil...Krzysztof Jarzyna pisze: Chlopaczek, ja mieszkam w Polsce C, juz nie ma biedniejszego regionu niz mojNajbiedniejszy, najbardziej rozwiniety fanatyzm religijny i z tego co zauwazylem strasznie duzo kibicow Barcy i Juve (przynajmniej wsrod moich znajomych
) - zapraszam
Raj dla Ciebie
Harry jest dobry.Dobry w tym czym byl z zalozenia - byciem ksiazka rozrywkowa i robieniu kasy.To ze czytasz Harrego nie swiadczy o tym ze jestes malo wymagajacy.Chyba ze czytasz tylko takie lektury w stylu Artemis Flow czy Harrego nie oczekujac od ksiazek zeby Cie rozwijaly i sklanialy do myslenia.Sadze ze jednak tak nie jest.Nie mozna czytac samych ambitnych pozycji bo bys zwariowal.Gdyby kazda ksiazka byla jak "Czarodziejska Gora" albo jeszcze gorzej "Ulisses" to zrezygnowalbym z czytania.Krzysztof Jarzyna pisze:Przyznam sie ze tez z ciekawosci przeczytalem Pottera, a co najgorsze - nawet mi sie podobalZ tego nasuwaja sie 2 wnioski - albo jestem malo wymagajacy intelektualnie (bardziej prawdopodobna wersja) albo ta ksiazka jest dobra.
Dla mnie osobiscie czytanie Pottera to zadna ujma.Ja jestem duzym dzieckiem.Mam tez sporo bajek braci Grimm czy basni Andersena i z przyjemnoscia do nich wracam "bo w kazdym z nas twki dziecko"
I tutaj po rozwazaniach jak to zrobic i jak wplywac nasuwa mi sie orginalny pomysl.Zakazac prawnie czytania ksiazek.Zdelegalizowac czytelnictwo.Od razu ludzie zaczna czytac.To co zakazane staje sie atrakcyjne.Poczucie ze czytajac ksiazke nalezymy do waskiego (a byloby to klamstwo bo reszta by czytala z tym samym przeswiadczeniem) wrecz elitarnego grona ktore na dodatek lamie prawo i narusza lad spoleczny wyciagnie literature w naszym kraju z kryzysu.Niggaz pisze:W dobie internetu jeszcze trudniej jest znaleść motywację do tego, aby zrezygnować z mało wymagających intelektualnie form rozrywki typu gry komputerowe na rzecz czytania. Jeżeli jest w ogóle możliwość zmiany tego stanu to oczywiste jest, że trzeba wpływać na najmłodszych. Im człowiek starszy tym lepiej ukształtowany i trudniej raczej zmienić jego upodobania.
Starczylo zeby na autora "Sztanskich wersetow" duchowy przywódca Iranu ajatollah Chomeininalozono nalozyl klatwe czyli kare smierci i ksiazka od razu stala sie bestsellerem.
I to jest wlasciwa postawa.Postawa ktora powinni prezentowac wszyscy w tym kraju.I na tym forum.Swoja droga jak dzisiaj spotkalem Jarzyne idac do kosciola to powiedzial mi ze kto nie bedzie tak robic dostanie ostrzezenie a gdy to nie pomoze to posypia sie bany.Mamy was wszystkich na oku.Wielki Brat patrzy.genius pisze: Jeśli chodzi o czytanie książek to robię to praktycznie codziennie. Każdego wieczoru przed snem zawsze muszę przeczytać co najmniej kilkanaście stron. Taki rytuał można powiedzieć. sredni czytam około jednej ksiązki na tydzień.
"Hanba" Coetzee.To taka mala sugestia z mojej strony.Tylko czy Ci sie ta ksiazka spodoba?Za to juz glowy nie dam.genius pisze:Ostatnio przybyło mi trochę kasy, więc doradźcie mi na jakie książki przeznaczyć te pieniądze, bo nie mogę się zdecydować. Myślę nad zakupem wszystkich dzieł Marka Hłasko, ale może znacie jakieś książki warte uwagi, których kupna nie będę żałować.
Wczoraj WOSP miala swoj 14 final (mam nadzieje ze wrzucilisie troche kasy do puszek).Naszla mnie przy tej okazji refleksja ze jak tak dalej pojdzie to podczas jednego z nastepnych finalow beda zbierac na reanimacje.Reanimacje polskiego czytelnictwa.
Sie ma.


