Po prostu nie trafialiśmy z trenerami i ci piłkarze nie grali na miarę swoich możliwości, przecież u nas Robertson, Mane czy inne Henderson już dawno by zostali pogonieni po pierwszej nieudanej kampanii jako szrot.
Natomiast potrzebne są wzmocnienia tam, gdzie mamy za mało graczy - środek pola, atak, skrzydło. W ciągu roku skład nam się wyraźnie zwęził i potrzeba graczy do rywalizacji, ale nie mówmy już, ze mamy szrot. Ten szrot kosztował miliard euro



