Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47640
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8406
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 22 kwie 2022, 23:38

Przecież Lingard odejdzie po sezonie. Podobnie Pogba, Matić, Mata, Cavani, raczej Martial, być może Bailly. Całkiem sporo zawodników, których trzeba zastąpić, więc nie ma co dyskutować z tym, że zmiany są potrzebne, bo każdy wie, że są. Ale uzupełnianie braków, a nie wywalanie całego składu i robienie go od nowa.
Bassu pisze:
22 kwie 2022, 23:10
którzy liczą na come back jakiegoś Lingarda czy Shawa to szkoda strzępić ryja na dyskusje.
i tu jest pies pogrzebany. Shaw był top 3 obrońców w poprzednim sezonie, tę kampanię ma złą jak cały zespół, a teraz czytam, że wyjebać. Cały zespół cieniuje, a pomysł, to wywalić i zamienić na lepszych.
Bassu pisze:
22 kwie 2022, 23:10
Rashforda
Rashford cały poprzedni sezon grał z kontuzjami, ten sezon ma naznaczony niemiłym incydentem z Euro, do tego cały zespół leży i gość ewidentnie jest w kryzysie. Jeśli Ten Hag jest trenerskim koksem, to go odbuduje, skreślanie takiego zawodnika byłoby olbrzymim błędem.
Bassu pisze:
22 kwie 2022, 23:10
DDG
jeśli faktycznie chcemy, żeby Ten Hag mógł grać po swojemu, to pierwszą decyzją powinno być wypieprzenie De Gei. Nie można przy stylu gry Tego Haga mieć bramkarza, który nie umie grać nogami (mniejszy problem) i grać przed linią bramkową (większy problem). Każda piłka za wysoką linię obrony byłaby zabójcza dla nas, potrzebujemy zawodnika, który umie grać wyżej. Z obecnej kadry wolę w bramce Hendersona, może nie jest wybitny w żadnym aspekcie, ale zdecydowanie lepiej czuje się przed linią od Hiszpana, który błyszczeć może wyłącznie w zespołach, które dają rywalowi oddawać dużo strzałów. Raczej nie do tego będziemy dążyć i oczekuję zmian w bramce.

Proponuję zobaczyć bramkę Diaza z ostatniego meczu i to, jak DDG stał na linii, nie próbując nawet wyjść do tej piłki, choć było wiadome, że obrońcy nie dogonią graczy Liverpoolu. I przy wysokiej grze z Hiszpanem mielibyśmy mnóstwo takich sytuacji.
I dwa: czemu De Gea, który poprzedni sezon miał średni i w większości grzał ławę, a dwa lata temu puszczał prawie każdą piłkę lecącą w bramkę, jest pewniakiem do budowania składu wokół niego, a taki Shaw po słabym sezonie jest do wywalenia?
Bassu pisze:
22 kwie 2022, 23:10
Wszyscy praktycznie z innej łapanki i nawet jeśli wykręcili drugie miejsce czy tam podium to jest max.
i nie oczekujmy więcej. Top4 w pierwszym sezonie będzie wielkim sukcesem. Ale jeśli dziś mamy pozbywać się wszystkich liderów i robić jakąś turbo przebudowę, to Ten Hag nie przetrwa do końca sezonu i wrócimy do punktu wyjścia. Przypomnę - Klopp ze spadkowicza Robertsona zrobił najlepszego lewego obrońcę świata, my po słabym sezonie mamy wywalić jednego z najlepszych graczy poprzedniego sezonu (i jednego z lepszych lewych obrońców w Europie ogółem), bo ma słaby sezon. Tak samo jaranie było Wan-Bissaką, teraz do wywalenia. Tak to możemy robić wiecznie przebudowę, bo słaby sezon = skreślanie zawodników. I wciąż będziemy w dupie.

Najlepszych trenerów wyróżnia to, że potrafią budować zawodników. To, że taki Rashford, Shaw czy nawet Maguire potrafią być klasowymi zawodnikami (choć akurat uważam, że Maguire to nie jest ani kapitan, ani obrońca do żelaznej podstawy, acz to jest solidny zawodnik w formie), to klasowy trener ich po prostu odbuduje i zrobi z nich użytek. Zobaczymy.

Wróć do „Anglia”